Wywiązała się w kręgu dyskusja, iż przecież nie musimy recenzować jedynie wydawnictw, które nam się spodobały bądź uważamy, że warto wyskrobać coś na ich temat. Ktoś tam kiedyś mówił chyba o jakiejś wolności słowa - więc piszę. "Chciałem" się skupić dziś na kanadyjskim tworze E.A.G.L.E. Założony w roku 2014 ma na swoim koncie dotychczas cztery demka. Waning Memories of Dead Traditions to najnowsze z nich, gdyż wydane w marcu 2025.
Owe demko było moją pierwszą stycznością z zespołem i pełen nadziei zabrałem się do odsłuchu bo wcześniej wiele razy przewijało mi się przed oczyma. Niestety wyszło z tego jedno wielkie gówno. Zacznę od wokali - koleś brzmi jakby chrząstka mu w gardle stanęła lub jak zarzynany kogut na niedzielny rosół. Próbuje naśladować chyba tytułowego orła, a brzmi co najwyżej jak Orzeł od skoku na hurtownię jaboli - choć w jego głosie była czysta autentyczność.
Spectral Projection Unit / No. 1994
Cały ten pokraczny wokal akompaniowany jest przez równie dziwną gitarę wygrywającą komiczne, a wręcz cyrkowe melodie. Ta mieszanka przypomina istną parodię i splunięcie na Black Metal, gdyż nie ma tu ani krzty złowrogości i klimatu jakiego możemy oczekiwać odpalając materiał oznaczony jako "black metal".
Można by porównać ten wokal do Leinada z Mysteries - tylko że u Leinada czuć było autentyczność i był to konkretny wpierdol bez robienia cyrków jak w powyższym przypadku, gdzie wokalista wrzeszczy mniej lub bardziej równo tą samą melodię co przygrywana jest na gitarze. Brzmi to trochę jak napierdolony wujek na weselu, którego żona chce uspokoić, lecz on w alkoholowym otępieniu wrzeszczy: "Mój jest ten kawałek podłogi". Gitara też chyba chciała nieudolnie podjebać od wybitnego Antimessiaha z takich zespołów jak Totale Vernichtung czy Rostorchester.
Zawiodłem się, bo oczekiwania miałem zdecydowanie wyższe na skutek jakiejś tam popularności zespołu, aczkolwiek poprzednie wydawnictwa jak Autumn Hearts in the Iron Winter bardziej przypadły mi do gustu. Mimo wszystko uważam, że jest to kiepski zespół i nie warto tracić czasu na niego, a w zamian włączyć sobie dzieła wspomnianego wyżej Antimessiaha. Być może E.A.G.L.E. nie rozwinął jeszcze swoich skrzydeł.
Palownik
Spectral Projection Unit / No. 1994