Sun Tzu powiedział kiedyś:
"Unikaj tego co silne,atakuj to co słabe"
Tym akcentem chciałbym rozpocząć recenzję niedawno wydanej na rynek europejski nakładem New Era Productions kompilacji stworzonej przez zespoły z kolektywu Circle 4444 Reich.
Nie przejdę do warstwy muzycznej,to może najpierw parę słów o samym Circle 4444 Reich,otóż jest to w prostym języku japońskie i azjatyckie podziemie zespołów skupiających na nienawistnej,radykalnej i pełnej mizantropi i nihilizmu ideologii,grupa ta jest dosyć hermetyczna a i co za tym idzie nie tak łatwo dostępna,jest to kolektyw zajmujący się takimi gatunkami muzycznymi jak black noise,raw black metal,war metal,wszystko w standardzie lo-fi i pełnej surowizny,także tu nie ma lukrowanych rytmów pod linijkę a konkretny przekaz i mówiąc kolokwialnie rozpierdol,tych zespołów nie znajdziemy na jakiś spotify czy innym apple music.
Same użycie liczby 4 czterokrotnie ma tu także znaczenie,w Azji wschodniej cyfra 4 jest uważana za symbol kompletnego nieszczęścia,więc czterokokrotne wzmocnienie tego symbolu oznaczałoby totalną zagładę i śmierć.
To tyle tytułem wstępu,przejdźmy a zatem do muzyki z tej kompilacji.
Na wydawnictwie znajdziemy dziewięć bomb nuklearnych które rozrywają na części słuchacza jedna za drugą.
Dla fanów takich co bardziej znanych zespołów jak Blasphemy czy Revenge czy minimalnie Beherit będzie to uczta dla uszu.
Na sam start wjeżdża Reek of the Unzen Gas Fumes z automatem który w pierwszej kolejności skojarzył mi się z naszym Iperytem,ten utwór daje nam szybko do zrozumienia że to nie wycieczka szkolna a konkretna jazda bez trzymanki,dalej już jest tylko lepiej - Grizzly Fetish z hipnotyzującym riffem prowadzącym i solóweczką,następny Biological Warfare numer który jest dla mnie obrazem noise metalu,totalna rozwałka na szybko.
W tej tonacji mamy pierwsze 6 utworów,brutalnie bezlitośnie i bez jeńców.
Wspomnę o lekkiej odmianie która następuje w utworze zespołu Aek Gwi-(Hideous Dreams)
Jest to black metalowy numer na tej kompilacji z tęgim riffem i aurą Quintessence znanego zespołu na literkę D.
I teraz prawdziwa wiśnia na torcie,zamknięciem tej kompilacji jest "Pandemonium in the Ghastly Trenches" od Shadows Of Black Candlelight,utwór który wprowadza klimatycznym wstępem w nadchodzącą chłodną atmosferę która towarzyszy nam do samego końca - nie faworyzując dla mnie szlagier z całej składanki.
Mocno polecam zainteresować się tym albumem,nie tylko dla fanów wulgarnego hałasu - słuchając nie poczułem się ani razu zmęczony czy też znudzony,co to to nie,od samego startu czuć tu gniew i nienawiść - taki właśnie miał być przekaz.
Mission Complete.