Ta CD ukazała się w LSS 28.12.2024 roku w 46. urodziny Weneda.
CZARNA TRUMNA to jedno z bardzo wielu jego muzycznych dzieci, bo co prawda tutaj podpisuje się jako The Old Coffin Spirit ( odpowiada za bębny i wokal), ale i tak wiadomo, że to on:-). W twórczości towarzyszy mu The Dead Grave Ghost ( git/ keyboard) oraz Aenar ( bass).
„ Nekropolie..." nagrano w większości ( poza basem) w listopadzie i grudniu 2023, tj gdy istniała jeszcze Krypta Wilkołaków, a sam słupski Maniak chciał zrezygnować z publikacji tego materiału, lecz odwiódł go od tego Raborym, który bardzo chwalił poziom tych nagrań. Zrobił to skutecznie, a skoro On chwali to wiedziałem, że będzie dobrze i kupiłem płytę na jej premierę.
Podczas pierwszych kilku przesłuchań koncentrowałem się na tekstach i sposobie wokalizowania, które są bardzo specyficzne. Te 10 kompozycji czerpie inspiracje z tanatejskiego horroru, starożytnego Zła i mowy pełni księżyca.
Airon z Wisielec ' zine słusznie określił to mianem horror Black Metalu, bo liryki są ponure, z trumienno - piekielno - grobowym przesłaniem. Sposób ich nagrania jest nader niespotykany z powodu ciągłych pogłosów. Sama muzyka, gdzie klawisze podbijają atmosferę, była tą rzeczą, którą zacząłem doceniać później.
Oczywiście jest to BM w różnych tempach, ale są też wyjątki, bo np „ Tako rzecze śmiertnica " ma z tym gatunkiem mniej wspólnego. Prawie 50- minutowy album zawiera polskie teksty i według mnie wykonanie stoi na wysokim poziomie twórczym.
Na koniec nie zapominajmy o wydaniu i bogatej książeczce na pachnącym drukarnią papierze, bo Lower Silesian Stronghold jak zwykle przyłożyło się do oprawy graficznej. Za tym, że „ Nekropolie szkarłatnego chłodu" mają swój magnetyzm niech świadczy to, że przez co najmniej dwa tygodnie słuchałem tej płyty kilkunastokrotnie i życzę sobie jak najwięcej Black' a z najgłębiej schowanych trumien.