O ile pamiętam, minęło kilkanaście lat od wydania poprzedniego albumu AETHERES, „Dark Wisdom's Domain", którego słuchałem wówczas i który bardzo przypadł mi do gustu. Z uwagi na tak długą przerwę myślałem, że zespół ten już nic nie nagra, a jednak okazuje się, że Neurowi wciąż się chce i pod auspicjami Werewolf Promotion ukazał się „Kult Przodków” – wydany w pięknym, choć oszczędnym graficznie digipacku ze wszystkimi tekstami w języku polskim.
Na albumie znajduje się 6 utworów o łącznym czasie trwania 33 minut i 33 sekund. Ciekawe, czy to dzieło przypadku? Zwłaszcza mając na względzie, że dla naszych przodków liczba 3 miała wielowarstwowy wymiar duchowy, rytualny i symboliczny...
Muzyka to naturalnie black metal z dużą partią klawiszy, który na pierwszy „rzut uchem" przypomina mi „Arystokrację Ducha" GONTYNY KRY, szczególnie z uwagi na pracę perkusji oraz niektóre pomysły. Co zresztą nie dziwi w związku z osobą Neura, który tamtą płytę stworzył. Teksty na „Kulcie..." są uduchowione, bardzo dojrzałe i przesiąknięte pogańską tęsknotą, a wokal stara się stosować różne środki wyrazu – od blackowych standardów po czyste zaśpiewy (co jest najbardziej słyszalne w utworze „Nyktofilia", gdzie pojawiają się dwa wokale).
Muzyka nie pędzi, ponieważ wyraża doniosłość prastarych, słowiańskich wierzeń i czasów. Jest wielowątkowa, bo np. w zamykającym płytę kawałku „Korzenie i rzeki" znalazła się nawet solówka, co nie jest częstym zabiegiem w tym gatunku.
Na koniec warto dodać, że choć wszystko opiera się na znanych i często stosowanych blackowych patentach, to przecież nie chodzi o to, aby na nowo odkrywać koło, lecz by pozostać wiernym swojej drodze, a „Kult Przodków" to kolejny, dojrzalszy krok i kontynuacja „Dark Wisdom's Domain". Szczególnie że zadbano również o porządny miks i mastering, czym zajęło się Black Aura Audio. Polecam zapoznać się z tym wydawnictwem.
Spectral Projection Unit / No. 1994